mikołajki folkowe 1991

 

Mikołajki Folkowe 1991

Wykonawcy

Varsovia Manta ()

sobota, 14 grudnia, godz. 19.00

Varsovia Manta
Grupa ta już kilkakrotnie gościła na Mikołajkach Folkowych, co na pewno może świadczyć o jej klasie. Należy ona do tych zespołów, o których mówi się, że "nie trzeba ich nikomu przedstawiać", gdyż jej muzycy są jednymi z "ojców założycieli" polskiego folku. Grupa ma na swoim koncie płytę winylową, siedem kaset i trzy dyski. Obok utworów ludowych z prekolumbijskiej Ameryki Południowej znajdują się na nich także kompozycje Ariela Ramireza: "Msza Kreolska" i "Navidad Nuestra". Spotkanie z Varsovią Mantą to swoista lekcja muzyki, historii i geografii, za którą stoją doświadczenia kilku tysięcy koncertów od filharmonii po zakłady karne. W ciągu 15 lat działalności występowali w 13 krajach od Rumunii i Ukrainy począwszy, na Watykanie i Lichtensteinie skończywszy.

Varsovia Manta jest kojarzona głównie z folklorem Ameryki Południowej, ponieważ była on pierwszym i głównym przedstawicielem muzyki andyjskiej w Polsce. Ostatnio jednak grupa przeszła metamorfozę. Do znanych już instrumentów indiańskich takich jak charango i quena dołączyła perkusja i kontrabas, które razem z akordeonem i trąbką stworzyły orkiestrę o nieznanym u nas i bardzo ciekawym brzmieniu. Obok melodii z Ekwadoru czy Boliwii Varsovia gra dziś piosenki z Rumunii, Bułgarii, Słowacji oraz przede wszystkim - z Polski: głównie Mazowsza i Kurpii. W ciągu piętnastu lat swojego istnienia grupa wypracowała swój własny kanon aranżacyjno-wykonawczy, którego charakterystyczne cechy to: wpadająca w ucho melodyjność, dynamika i bogactwo rytmiczne.

«« wróć



Logo plakat mikoajki

Pierwszy, pionierski, festiwal muzyki folkowej, nosił nazwę "Mikołajki u Mikołajów". Trwał tylko jeden dzień, a wystąpiły wówczas prawie wszystkie polskie zespoły, które miały coś wspólnego z ówczesną muzyką folkową. Jednym z założeń koncertu była prezentacja wykonawców inspirujących się folklorem wespół z muzykantami ludowymi.

Festiwal ten tonie w mrokach dziejów. Na zasadzie anegdoty można wspominać zabiegi wokół zaproszenia Kwartetu Jorgi, czy radość gdy okazało się, że sala widowiskowa wypełniona jest po brzegi

Facebook